wroclove

Wroclove

wroclove

Stare stacje kolejowe mają dla mnie dużo uroku. Oczekiwanie. Pożegnania. Uśmiechy witających się osób. Historie, które się zaczynają i być może te, które dopiero co się skończyły. Walizki, bagaże i plecaki. Wszystko to pachnie przygodą. Takie planowane i spontaniczne podróże mają zawsze swoje smaki. Niektóre niewymuszone inne dokładnie spodziewane.

Tym razem miało być pod znakiem kawy i zdrowego odżywiania. Troszkę pogoda popsuła nam szyki wyzwalając w nas leniwce kanapowce i wszystko płynęło swoim rytmem. To znów adresy nie te i wylądowałyśmy na drugim końcu miasta w dzielnicy uroczych willi. Choć po upragnionym lokalu ani śladu widać nie było, za to nacieszyłyśmy oczy pięknie zadbanymi ukwieconymi ogródkami, spacerując alejkami pełnymi szyszek i zielonych igieł.

mo
Pokonując wszystkie przeciwności losu udało nam się dotrzeć do Machiny Organiki. Uroczy lokal na trzech poziomach. Dobra muzyka i ten tak doceniany z mojej strony klimat niespieszności. Jeżeli ktoś jest wielbicielem nieskończenie długich menu, bardzo się tu zawiedzie. Kilka propozycji na zdrowe śniadanko, sałatka, zupa i drugie danie.

mo_1
Kanapka Pur Pur (humus, pesto, suszone pomidory, oliwki i mix warzyw) okazała się dla mnie mistrzostwem. Po soku marchewkowym oblizałyśmy wąsy. Za to już skromna sałatka nie rozpieszczała porcją niezbyt adekwatną do ceny.
Miała być i tarta. Zachwycała wyglądem, lecz już ukrojenie jej i przełożenie w całości na talerz okazało się niemożliwym. A szkoda, bo był to jeden z głównych powodów naszej wizyty. Zresztą gdyby nie to, iż wścibsko podsłuchałam rozmowę pomiędzy dziewczynami za barem pewnie dowiedziałybyśmy się o tym dopiero przy płaceniu rachunku. No cóż, do właściwej kultury traktowania klienta jeszcze przed nami długa droga.
W rezultacie przypuszczam, że nie będzie to moja ostatni wizyta w tym lokalu, bo jednak zależy mi na spróbowaniu ich słodkości, choć sałatkę będę wszystkim gorąco odradzać.

Machina Organika
Ruska 19
50-079 Breslavia

Kawy nie próbowałyśmy, bo na kawę był w planach Cafe Rozrusznik.
cafe-rorusznik_1
Troszkę znów pobłądziłyśmy. Nieduży lokalik wyglądał jak przeniesiony z modnych hipsterskich dzielnic Londynu. Kawa była wyśmienicie zaparzona. Oczywiście nie mogłyśmy nie zakupić opakowania Wrocławskiego Klasyku od Czarnego Deszczu. A wszystko zagryzłyśmy pysznym sernikiem z malinami.

cafe-rorusznik
Zastrzeżeniem z mojej strony była niezbyt dokładna czystość lokalu, pałętająca się okruszkami, kawałkami papieru i pozostawionymi kubkami tu i tam. Zresztą oblizywanie loda przez właściciela baru, kiedy próbowałam zapytać o kilka technicznych aspektów pracy nie pozostawiło na mnie pozytywnego wrażenia.

Cafe Rozrusznik
Cybulskiego 15
50-205 Breslavia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *